Dziś rosyjski Instytut Meteo podał elektryzującą informację. Otóż marzec minionego roku okazał się być najzimniejszym marcem europejskiej części Rosji w historii pomiarów (czyli od 140 lat)! Dodatkowo był to również miesiąc z największą pokrywą śnieżną ostatnich kilku dekad! Świetna pora na murmański autostop Ekstrema to wprawdzie w przyrodzie rzecz ekstremalnie normalna,  ale kiedy pomyślimy o naszych zaawansowanych rozważaniach o tym, KIEDY jechać autostopem do Murmańska, wybór akurat TEGO marca wydaje się idealny Założenia: 1. Chcemy zimą dojechać do Murmańska. Stopem. …

There are no comments, click here be the first one!
http://www.blondynkawpodrozy.pl/wp-content/uploads/2013/05/1-20130418_9150-300x199.jpg

Bieszczadzkie bacówki zapraszają kudłatych gości. Południowo-wschodni kraniec Polski, jeden z najpiękniejszych rejonów kraju. Cuda przyrody, perły architektury i techniki, miejsca pełne magii i przestrzenie, gdzie wiatr szepcze bieszczadzkie legendy. Bieszczady to znacznie więcej niż połoniny i Tarnica i warto się o tym przekonać, zakotwiczając w jednej z proponowanych bacówek. Najważniejsze, że obydwa schroniska położone są poza terenami parku narodowego, dzięki czemu możemy zabrać tam czterołapego towarzysza. SCHRONISKO JAWORZEC Jaworzec – www, Aktualności na fb Wymarzone miejsce do „zaszycia się”. Pierwsza …

JM says:
Wino z kija, podobnie jak piwo z kija, to piwo/wino lane z beczki – do... more
Wild Dog says:
Napisz proszę, co to jest wino z kija? Nigdy o tym nie słaszałem. Podoba mi... more
http://www.blondynkawpodrozy.pl/wp-content/uploads/2013/04/20130330_8702-300x200.jpg

Właśnie planujecie urlop? Zapraszam do dzielenia ze mną przyjemności odkrywania świata. Obiecuję, że będzie kolorowo i różnorodnie     2013 29.05 – 02.06      Weekend ze sportami ekstremalnymi (Słowenia) 28.06 – 09.07     Fiordy i górska kraina olbrzymów 25.07 – 25.08     Tybet Relacja z wyjazdu: Tybetańska przygoda 07.09 – 27.09     Kolorowa Rosja. Koleją nad Bajkał. styczeń-marzec 2014 Tym, którzy jeszcze już myślą o zimie i chcą jej doświadczyć krótko, acz intensywnie, polecam skandynawską Arktyczną Przygodę. W przygotowaniu również jesienna podróż …

There are no comments, click here be the first one!

Jest taka data, dzięki której zbieram regularne obserwacje przyrodnicze z tego jednego dnia w kolejnych latach. 23. marca jest wdzięcznym czasem. W zależności od roku i surowości mijającej zimy może przywitać mnie zimowy śnieg, paskudna, niezdecydowana chlapa lub wiosenne słońce. Przedwiośnie może dopiero poszarzać leżący śnieg i pylić leszczyną lub przechodzić już w początek pierwiośnia i cieszyć kolorami pierwiosnków, a ptaki, szalejące w słońcu, ogłuszać rwetesem. Z czasem zbudowałam sobie taki prywatny, wybiórczy kalendarz fenologiczny, zwykle dotyczący obszarów położonych nieco …

There are no comments, click here be the first one!

Niespodziankowo. по-русский.

http://www.blondynkawpodrozy.pl/wp-content/uploads/2013/03/Murmansk-board-300x199.jpg

Piękna rzecz, takie publikowanie określonego z góry dnia. Siedzę jeszcze na wygodnej kanapie, wino piję z eleganckiego kieliszka…Nie mam pojęcia, gdzie będę, kiedy w sieciosferze ukaże się ten post Za 7 godzin zaczniemy łapać stopa z azymutem: Murmańsk. Bo Golfsztrom, bo zorza polarna, bo zimowe Chibiny… Bo chcemy pogadać po rosyjsku, a do Moskwy dopiero latem… Bo jeszcze nie brykaliśmy stopem zimą. Plan klasyczny: co po drodze ( a wszystko jest po drodze), to nasze. Znamy must-see, ale liczymy na …

 

Koleją nad Bajkał? Zapraszam do kolorowej Rosji :) Wrzesień 2013

http://www.blondynkawpodrozy.pl/wp-content/uploads/2013/01/olchon-190x125.jpg

Wrzesień.. Piękny miesiąc, koniec urlopowego tłoku, nie ma już upałów, a świat gra kolorami. Kolory Bajkału: odbijające się w tafli skaliste brzegi, kwiaty przekwitające na wysepkach, nieopisywalna gra jesiennego światła na powierzchni wody… Kolory tysięcy najsłynniejszych malowideł w kapiących przepychem wnętrzach Ermitażu. Barwne kopuły Moskwy, cerkiewne złoto, niebieskie okiennice w niezliczonych wioskach i miasteczkach. Kolory krajobrazów widzianych z okien pociągu. A najbarwniejsi – ludzie. Współtowarzysze podróży, gospodarze, sąsiedzi przy stoliku, których szybko zaczniesz nazywać „мои друзья”. Rosja urzeka. Zapraszam na …

 

Krótko, rzecz o Yangshuo.

http://www.blondynkawpodrozy.pl/wp-content/uploads/2011/08/IMG_0965-190x126.jpg

Chyba fatalna ze mnie autorka. Nadal zazdrośnie trzymam w cieple pamięci Tien Shan, a teraz powoli dorzucam tam też Yangshuo. I to wcale nie dlatego, że jestem zaganiana w Pekinie (chociaż jestem, a im więcej widziałam, tym więcej mi zostało). Jakoś tak… Yangshuo. Piękne, baśniowe i, mimo turystycznego szturmu, autentyczne. Wymyśliłam już nawet tytuł notki, ale sama notka jeszcze nie powstała. To może obrazki zamiast słów? W galerii właściwie nie Yangshuo, a jego okolice. Za zabójczą kwotę 10 yuanów, zwanych …

 

Pasza

http://www.blondynkawpodrozy.pl/wp-content/uploads/2011/08/IMG_0778-190x126.jpg

Od kiedy Kazik i jego żołądek pojechali do roboty, mogę jeść, kiedy chcę. Nikt nie awanturuje się, że nie jadł już od godziny, dzięki czemu właściwie wyeliminowałam konkretne posiłki, za to raczę się rozmaitymi przekąskami i jedyne, czego ciągle szukam, to zimna woda. Zachcianki jedzeniowe generowane są zwykle widokiem czegoś przyrządzanego na ulicy i tak mniej więcej wygląda mój KRÓTKI JADŁOSPIS Z YANGSHUO Kolacja: łodygi bambusa nadziewane wołowiną i ryżem Śniadanie: ślimaki z rzeki Li Przekąska: krewetki z rzeki Li …

 

Palmy na wietrze – wpis z dedykacją (NIE o palmach)

http://www.blondynkawpodrozy.pl/wp-content/uploads/2011/08/IMG_1451-190x126.jpg

Od wczoraj spotykam te palmy na wietrze, dziś nawet poleżałam w światłocieniach. Inne te palmy tutaj, wielkie, dinozaurze, nieświetliste, ale sam fakt bycia cyprysem przywodzi na myśl to, co powinien i jakąś taką tęsknotę za ogniskiem w Beskidzie. Więc z dedykacją jeszcze raz.  

 

Siedem gwiazd

http://www.blondynkawpodrozy.pl/wp-content/uploads/2011/08/IMG_0201-190x126.jpg

Tak nazywa się plantacja herbaty. Wymarzona, wyszukana plantacja, którą udało mi się w końcu zwiedzić. Chcesz uszczęśliwić blondynkę, zabierz ją na plantację herbaty. Tak naprawdę blondynka zabrała się sama. Znalazła ulotkę (w większości po chińsku), że JEST plantacja. Zwalczyła opór materii, że nikt nie wie, gdzie. Wymusiła kilka dowiadujących się telefonów. Znalazła kierowcę, wsiadła na jego motor i pojechała nieistniejącą na mapie drogą w stronę najwyższego punktu w okolicach Yansghuo. A potem już tylko terasowe pola, wodne bawoły i wiatr …