Czarno-biały.

http://www.blondynkawpodrozy.pl/wp-content/uploads/2011/07/IMG_3874-190x126.jpg

Nadmiar rozkoszności w tak krótkim czasie może doprowadzić do mruczenia! Instytut pand to jeden z najistotniejszych powodów istnienia Chengdu na turystycznej mapie; czarno-białe piękności, zwisające z konarów, czochrające się i wykańczające tony bambusa, dobrze wiedzą, jak wykonywać swoje obowiązki zawodowe. Tłumy ciągną do bram instytutu, ale dla pand nawet tłum mogę znieść. Miśki siedzą, zwisają, przewieszają się, sturlują z górki i wyglądają na zadowolone z życia (o ile bambus się nie kończy). Wisienką na torcie była mała, różowa stwora z …

Posted in Bez kategorii | Tagged , , | 1 Comment